Wszystko co piękne jest przemija
wykwint i zbrodnie dawnych czasów
skrzętnie zebrane po muzeach
niedbale śpiące na katedrach
gotyk płynący z kolumn lasu
Szlachetne miasta, ras przypływy
siwe paryże czy marsylie żółtawe
prędko trzeba żegnać
wszystko co piękne i szczęśliwe
wątłą przychylność zyska nieba
i może trwać tak krótką chwilę
Trwałość czym jest na świecie trwałość
tym czym brzęczenie kastanietów
i w wieczne nie oblecze ciało
nic na tej ziemi dłoń niczyja
i dla kilofów i poetów
wszystko co piękne jest przemija
Wszystko co piękne jest przemija
wszystko co piękne jest zostaje
Choć nawet czas i ten przeminie
ludzie okrzyki drzewa burze
śmieszne materie nieulękłe
zwierzęta kwiaty na polanie
wszystko przemija co jest piękne
wszystko co piękne jest zostaje
Śmieszne materie nieulękłe
zwierzęta kwiaty na polanie
wszystko przemija co jest piękne
wszystko co piękne jest
Im bardziej pada śnieg
bim - bom.
Im bardziej prószy śnieg
bim - bom.
Tym bardziej sypie śnieg
bim - bom,
jak biały puch z poduszki
bim - bom.
I nie wie zwierz ni człek
bim - bom,
choć żyłby cały wiek
bim - bom,
kiedy tak pada śnieg
bim - bom
jak marzną mi paluszki
A te cienie któż zmyje sprzed oczu
twoje usta rzeźbione są zmierzchem
księżyc zaszedł za oczy bezdźwięcznie
i cóż powiem w tej ciszy: że kocham?
Pył zostanie ze skrzydeł motyla
twoje usta rzeźbione są zmierzchem
i znów będą wieczory samotne
i znów będzie ptak gadał dziwaczny
zrywać kwiaty znów będą czyjeś ręce
w oczach które pokochać pragnąłem
a te cienie któż zmyje sprzed oczu
twoje usta rzeźbione są zmierzchem
księżyc zaszedł za oczy bezdźwięcznie.