Mówisz, że

oczy mam przezroczyste –
krople dwie,
które blask mają wewnątrz.
Prosisz mnie :
Świeć mi te
światła czyste !
Zostań ze mną ! Zostań ze mną !
Zostań ze mną !
Zostań !

Mówisz, że
oczy mam przezroczyste –
szybki dwie,
które dzień sączą w ciemność.
Prosisz mnie :
Choć na złe
pory mgliste –
zostań ze mną ! Zostań ze mną !
Zostań ze mną !
Zostań !

Widzisz – jeśli ja
oczy mam przezroczyste –
to jak łza,
którą starłabyś pewno,
widząc mnie z niewysłanym wciąż listem.
Prosiłem w nim, by został ze mną,
został ze mną,
został ktoś.

Oczy mam - mówisz
mi - tak przejrzyste -
szybki dwie,
które dzień sączą w ciemność.
Prosisz mnie :
Choć na złe
pory mgliste –
zostań ze mną ! Zostań ze mną !
Nie ...


Różo wiatrów, różo losu

oddal od nas wichry mściwe
ocal okręt z fal chaosu
daj powrócić nam szczęśliwie

Spadnie zasłona, los nieznany
czy burza będzie czy pogoda
i jesteś sam w łódeczce małej
i jesteś sam na środku morza

Bezmiar przestworzy, oceanu
człowiek jak kreska, punkt maleńki
zachowaj Panie go od ciosu
od fali wielkiej, obojętnej

Wiatr zawsze dmie
kędy sam chce
powiewa tam
gdzie woli sam
i szumi tu
gdzie dobrze mu.