Zapisz swoję ulubione piosenki Grzegorza Turnau

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




A te cienie któż zmyje sprzed oczu

twoje usta rzeźbione są zmierzchem
księżyc zaszedł za oczy bezdźwięcznie

i cóż powiem w tej ciszy: że kocham?
Pył zostanie ze skrzydeł motyla
twoje usta rzeźbione są zmierzchem

i znów będą wieczory samotne
i znów będzie ptak gadał dziwaczny
zrywać kwiaty znów będą czyjeś ręce
w oczach które pokochać pragnąłem

a te cienie któż zmyje sprzed oczu
twoje usta rzeźbione są zmierzchem
księżyc zaszedł za oczy bezdźwięcznie.




O te jeziora, co wokół rozlane.

Borów i lasów i ciszy potęga.
To co się kocha, na zawsze zostaje.
Otwarta przed nami do czytania księga.

Zosia w ogrodzie - anielska czy ziemska.
I ta siła zwiewna - stała czy ulotna.
Spojrzał Tadeusz, zgubił się nie wie -
Widział czy się zdawało, że wybraną spotkał.

Gerwazy, Protazy, Kusy albo Sokół
Nie masz zgody mopanku, spory na co dzień
Soplicowie, Horeszkowie, a Moskal na karku.
Dziwnie zadumany Ksiądz Robak Dobrodziej.

Kłócą się i kochają
Polują i ucztują
Nad życie wolność cenią
Godzą się i spiskują

Ksiądz Robak mówi: posprzątać, oczyścić
Dom przygotować - to cnoty przybędzie
A Sędzi na to - zrobić powstanie.
"Ja z synowcem na czele i jakoś to będzie".

Kłócą się i kochają...

Jankielu, twój koncert kogóż nie poruszy,
Dąbrowski urzeczony, wzruszony głęboko.
Młodzi przy szablach - a oddech wstrzymany.
Rok niezapomniany - wolne Soplicowo.

Kłócą się i kochają...

Poloneza czas zacząć podłóg praw pierwszeństwa.
Kochajmy się wszyscy - niech wokół rozbrzmiewa.
Może to ostatni polonez lub pierwszy.
Co nie przyszło łatwo - uszanować trzeba.


Różo wiatrów, różo losu

oddal od nas wichry mściwe
ocal okręt z fal chaosu
daj powrócić nam szczęśliwie

Spadnie zasłona, los nieznany
czy burza będzie czy pogoda
i jesteś sam w łódeczce małej
i jesteś sam na środku morza

Bezmiar przestworzy, oceanu
człowiek jak kreska, punkt maleńki
zachowaj Panie go od ciosu
od fali wielkiej, obojętnej

Wiatr zawsze dmie
kędy sam chce
powiewa tam
gdzie woli sam
i szumi tu
gdzie dobrze mu.